Chmura bez oddawania kontroli nad danymi – jak partner Atlassian przeprowadza migrację Jira w bankach i branżach regulowanych

0
18

Atlassian wyznaczył datę, po której Jira, Jira Service Management i Confluence w wersji Data Center przestaną działać w trybie pełnym: 28 marca 2029 roku. Dla większości firm to zapowiedź migracji do chmury, którą da się zaplanować bez nerwów. Dla banków, ubezpieczycieli i firm z sektora publicznego sprawa jest trudniejsza, bo w zgłoszeniach i stronach Confluence leżą dane, których nie wolno przenieść gdziekolwiek. Ten tekst pokazuje, jak taką migrację przeprowadzić, nie tracąc kontroli nad informacjami wrażliwymi.

Harmonogram wygaszania Data Center

Atlassian rozłożył zakończenie życia Data Center na kilka etapów:

  • 30 marca 2026 roku zakończyła się sprzedaż nowych subskrypcji Data Center i aplikacji z Marketplace dla nowych klientów,
  • 30 marca 2028 roku obecni klienci po raz ostatni kupią nowe licencje, rozszerzenia i aplikacje,
  • 28 marca 2029 roku licencje wygasną, a produkty przejdą w tryb tylko do odczytu, bez wsparcia i poprawek.

Wyjątkiem jest Bitbucket Data Center, którego ta decyzja nie obejmuje. Trzy lata wydają się długim okresem, ale w organizacji z kilkoma tysiącami użytkowników, setkami projektów i dziesiątkami aplikacji Marketplace sama inwentaryzacja i decyzje o zakresie zajmują wiele miesięcy.

Dlaczego sektor regulowany podchodzi do chmury ostrożnie

Banki w Unii Europejskiej od 17 stycznia 2025 roku stosują rozporządzenie DORA, które nakłada obowiązki związane z zarządzaniem ryzykiem ICT i dostawcami usług technologicznych. W Polsce dochodzą do tego oczekiwania KNF wobec korzystania z chmury obliczeniowej, opisane w tak zwanym komunikacie chmurowym. W praktyce oznacza to analizę ryzyka, ocenę dostawcy, klasyfikację danych i udokumentowany plan wyjścia.

Problem polega na tym, że narzędzia Atlassian rzadko zawierają tylko dane projektowe. W zgłoszeniach serwisowych lądują dane klientów, opisy incydentów bezpieczeństwa, informacje o podatnościach czy fragmenty dokumentacji procesów krytycznych. Zanim cokolwiek trafi do chmury, trzeba wiedzieć, gdzie te informacje są i jak je potraktować.

Co zapewnia sama chmura Atlassian

Atlassian Cloud oferuje mechanizmy, które wiele organizacji uzna za wystarczające. Rezydencja danych pozwala wskazać region, w którym przechowywane są dane produktowe, na przykład Unię Europejską. Atlassian Guard dodaje logowanie jednokrotne, synchronizację użytkowników, polityki dostępu i rozszerzone dzienniki audytowe. Dane są szyfrowane w spoczynku i w transmisji.

Dla części instytucji to jednak za mało. Rezydencja obejmuje określony zakres danych, a same dane nadal znajdują się w infrastrukturze dostawcy. Jeśli wewnętrzna polityka bezpieczeństwa wymaga, by określone kategorie informacji nigdy nie opuszczały serwerów banku, potrzebne jest inne rozwiązanie niż zmiana ustawień w konsoli administracyjnej.

Jak partner Atlassian prowadzi migrację w praktyce

Migracja w sektorze regulowanym to przede wszystkim praca analityczna, a dopiero potem techniczna. Kolejność kroków wygląda zwykle tak:

  • Inwentaryzacja środowiska: projekty, przestrzenie Confluence, przepływy pracy, pola niestandardowe, automatyzacje, integracje i aplikacje Marketplace wraz z informacją, czy mają odpowiedniki w chmurze.
  • Klasyfikacja danych razem z działem bezpieczeństwa i compliance: co może trafić do chmury, co wymaga dodatkowej ochrony, a co zostaje na miejscu.
  • Porządki przed migracją: archiwizacja nieaktywnych projektów, scalanie zdublowanych pól i usuwanie nieużywanych schematów. Każdy niepotrzebny element przeniesiony do chmury trzeba potem utrzymywać.
  • Migracje próbne przy użyciu narzędzi migracyjnych Atlassian, testy akceptacyjne z użytkownikami i weryfikacja uprawnień.
  • Przełączenie produkcyjne w uzgodnionym oknie, a potem okres wzmożonego wsparcia, gdy użytkownicy uczą się nowego środowiska.

Szczegółowy zakres takiego projektu opisujemy na stronie poświęconej migracji do Atlassian Cloud.

Gdy część danych nie może opuścić infrastruktury

Dla organizacji, które chcą korzystać z Jira, Jira Service Management i Confluence w chmurze, ale nie mogą przenieść wszystkich informacji poza własne serwery, przygotowaliśmy Sii Trust Layer. To rozwiązanie zbudowane na platformie Forge, które oddziela informacje wrażliwe od reszty treści i przechowuje je w lokalnej infrastrukturze klienta. Użytkownik pracuje w standardowym interfejsie chmurowym, a poufne dane nie trafiają do chmury dostawcy.

Wdrożenie obejmuje całą ścieżkę: integrację z bazami danych i systemami autoryzacji organizacji, przygotowanie wymaganej infrastruktury po stronie klienta oraz konfigurację separacji informacji wrażliwych od pozostałych treści. Dzięki temu zespół IT i bezpieczeństwa wie dokładnie, gdzie trafia każda kategoria danych, i może to wykazać podczas audytu.

Takie podejście nie zastępuje analizy ryzyka, ale usuwa najczęstszą przeszkodę, na której zatrzymują się rozmowy o migracji w bankach: wymóg rezydencji danych, którego standardowa konfiguracja nie spełnia.

Kto powinien uczestniczyć w projekcie po stronie organizacji

Migracja prowadzona wyłącznie przez administratorów Jira kończy się zwykle na etapie akceptacji, gdy dział bezpieczeństwa zadaje pytania, na które nikt wcześniej nie odpowiedział. Dlatego od początku przy stole powinni siedzieć przedstawiciele bezpieczeństwa informacji, compliance i zarządzania ryzykiem dostawców, a także właściciele kluczowych procesów, na przykład obsługi incydentów czy zarządzania zmianą.

Partner porządkuje tę współpracę: przygotowuje materiały do oceny ryzyka, opisuje przepływy danych i odpowiada na pytania techniczne audytorów. Dobrze przygotowana dokumentacja skraca też późniejsze przeglądy, które w sektorze finansowym powtarzają się regularnie.

Pułapki, które warto znać przed startem

Najwięcej niespodzianek przynoszą aplikacje Marketplace. Część z nich nie ma wersji chmurowej, a inne działają w chmurze inaczej niż w Data Center. Dotyczy to zwłaszcza narzędzi do skryptów i automatyzacji, w których logika pisana latami na serwerze często wymaga przepisania.

Drugim obszarem są uprawnienia i grupy. Migracja to dobry moment, żeby przejrzeć, kto ma do czego dostęp, bo w starszych instancjach uprawnienia narastały przez lata. Trzecim są linki: adresy stron i zgłoszeń zmieniają się po migracji, więc odwołania w dokumentacji, intranecie czy innych systemach trzeba zaplanować z wyprzedzeniem.

Sii Polska – kim jesteśmy

Sii Polska działa na rynku od 2006 roku i zatrudnia ponad 7500 specjalistów w 14 oddziałach w Polsce. Firma realizuje projekty z zakresu doradztwa technologicznego, transformacji cyfrowej, inżynierii i usług biznesowych (BPO) dla ponad 200 aktywnych klientów, a w 2025 roku osiągnęła 2,2 mld zł przychodu. Jest częścią francuskiej grupy Sii, notowanej na giełdzie w Paryżu, i prowadzi działalność także na Ukrainie, w Szwecji, Indiach i Malezji.

Migracja zaplanowana z wyprzedzeniem

Jako partner Atlassian na poziomie Platinum od 2018 roku, ze specjalizacjami w migracji do chmury i w Software Development dla regionu EMEA, wspieramy organizacje na każdym etapie przejścia z Data Center: od inwentaryzacji i klasyfikacji danych, przez migracje próbne, po utrzymanie środowiska w chmurze. Jeśli Twoja organizacja działa w sektorze regulowanym, warto zacząć od rozmowy o tym, które dane mogą trafić do chmury, a które powinny zostać na miejscu.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here